﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych"> 
<title_article="W gościnie u austriackich przyjaciół"> 
<author_1="Halina Krzywdzianka"> 
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-12-13"> 
<month="12"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

Sobotni dzień wiedeńskiego spotkania pozostanie jako najpiękniejsze wspomnienie w pamięci delegatów młodzieży wiejskiej z całego świata. W godzinach południowych w sali koncertowej Mozarta, odbywały się spotkania poszczególnych delegacji. W rogu sali przy długim stole zajęło miejsce około 50 przyjaciół znad Odry i Nysy, znad Renu i Wisły. Młodzi chłopcy z NRD, uśmiechnięte dziewczęta w ludowych strojach z Niemiec zachodnich i nasi polscy delegaci, nie czekali ani chwili na oficjalne otwarcie spotkania. Zresztą nie potrzeba było żadnych zagajeń. Każdy miał wiele do powiedzenia. Wysoka, szczupła o włosach jak len nauczycielka wiejska z NRD opowiadała mi o tym, jak to niedawno chłopiec z piątej klasy na lekcji historii zadał jej proste pytanie: „Czy nie będzie wojny, proszę pani, bo ja się bardzo boję”. Było mi bardzo trudno odpowiedzieć jednym słowem na to pytanie — mówi Teresa. — Przed oczami przesunęły mi się obrazy mojego dzieciństwa. Ja również w 1939 roku wracając z matką z pola, zapytałam: „mamo, dlaczego jest wojna. Ja nie chcę, aby zabijano ludzi”. Wtedy matka odpowiedziała mi, że wojna jest dlatego, bo są na świecie źli ludzie. Nie dowiedziałam się wówczas jednak komu zależy na wojnie. Matka nie wyjaśniła mi tego dokładnie i nie wyjaśnił mi tej sprawy nauczyciel w szkole. Zrozumiałam to o wiele później. Wtedy już w gruzach leżała moja wioska. Nie wiem jak długo na tej lekcji opowiadałam dzieciom, po raz pierwszy, z takimi szczegółami, mój życiorys. Kiedy pod koniec lekcji chciałam odpowiedzieć na pytanie chłopca, wstała z ławki dziewczynka i płacząc powiedziała: „niech pani powie, że nie będzie wojny, my będziemy się dobrze uczyć”. Było mi przykro — mówi dalej Teresa — wyjaśniać dzieciom, że znów na ziemiach Naszej Ojczyzny — w Niemczech zachodnich — źli ludzie przygotowują się do wojny. To była trudna, ale piękna lekcja.

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
